Zmarł Jacek Karpiński

Zmarł Jacek Karpiński

We wrocławskim szpitalu zmarł Jacek Karpiński – inżynier wynalazca, informatyk, geniusz wyprzedzający swój czas, wielki patriota i wielokrotnie odznaczany bohater, człowiek wielkiego ducha, który potrafił pokonać własne kalectwo i nigdy się nie poddawał, mimo, że całe jego życie to zmaganie się ze “świniami”. Chodzi oczywiście o świnie ludzkie, bo normalne świnki lubił i nawet przez pewien czas hodował. Co innego ludzkie świnie – najpierw jako harcerz, potem członek szarych szeregów i batalionu Zośka walczył ze świniami brunatnymi, potem jako wróg władzy ludowej z czerwonymi, na końcu dobiły go świnie błękitne…

Brunatne świnie przestrzeliły Karpińskiemu kręgosłup. Walczył z kalectwem. Najpierw odrzucił jedną kulę, potem drugą… Czerwone świnie oczywiście też nie mogły dać normalnie żyć komuś z tak bohaterską przeszłością, komu chodziły po głowie “bzdury” w stylu “niepodległej Polski”. Na koniec został zgnojony przez błękitne – kapitalistyczne świnie. Multibank (dzisiaj BRE) dał Karpińskiemu pierwszą część kredytu na produkcję jego nowatorskich Pen-Readerów, poczekał aż się wszystko nieco rozbuja a potem odmówił przyznania drugiej transzy i kiedy wynalazca popadł w kłopoty finansowe zabrali Karpińskiemu dom. Karpiński odkuł się projektując kasy fiskalne, ale oczywiście nie w Polsce. Tutaj wrócił aby za zarobione pieniądze kupić sobie nowe mieszkanie we Wrocławiu i dalej walczyć.

Możecie się więc cieszyć wy – fani czarnych mundurków, oficerek i spiętej pupci, wy pryszczaci miłośnicy Lenina i Che Guevary oraz wy – fani wszechwładnej, samoregulującej wszystko, niewidzialnej ręki rynku.

W prasie o Jacku Karpińskim było zawsze cicho, w końcu to nie Doda czy Lis… Dziś, kiedy geniusz nie żyje, prasa nazywa go polskim Bllem Gatesem. To tez typowo polskie – wyznacznikiem jakości pozostaje nadal “Ameryka”! Polska Madonna, polski Elvis, polskie… gówno! (jak mawia nasz polski Frank Zappa – Tymon Tymański). Cóż, Bolek Wrotowski snuł wizje o tym, że komputery nigdy nie będą potrzebowały więcej niż 640 kb RAMu, by następnie produkować system operacyjny, któremu i 2 GB to mało, natomiast Karpiński projektował pionierskie komputery potrafiące rozpoznawać tekst w czasach, kiedy jeszcze nikomu nie przychodziło to do głowy. Różnica intelektu jest widoczna gołym okiem. Gates nie musiał też zmagać się z żadnymi przeciwnościami losu, był w rodzinie od początku tym, który miał osiągnąć sukces.

Pora zadać sobie pytanie, czy coś się od czasów PRLu w Polsce zmieniło? Czy dzisiejsi Karpińscy mają lepiej? Nie bardzo… Przygłupy z Wiejskiej i armia nie ponoszących za nic odpowiedzialności urzędasów dalej niszczy ludzi z wizją, biznesmenów (patrz przypadek Kluski), a banki są nadal tak samo skurwysyńskie.

Podobnie jak Karpiński możesz paść ofiarą wspólnika oszusta i na koniec zostać obrzuconym gównem przez motłoch (-ten to się nakradł!). Na pewno zmieniło się jedno, w tym i następnych pokoleniach nie ma i nie będzie już raczej takich patriotów, którzy odrzucą propozycje Harvardu aby wrócić do kraju hodować świnie, bo tym właśnie zajmował się nasz polski Bill Gates przez część swojego życia.

PS: Pan Jacek nie doczekał się niestety porządnego foto w sieci, więc wstawiam własny, przygotowany na tą smutną okoliczność rysunek pt. “Były sobie świnki trzy”. Muszę tutaj nadmienić, że nie było moim zamiarem obrażenie jakiejkolwiek świnki. To bardzo mądre zwierzęta, niektórzy twierdzą nawet, że mądrzejsze od psów. W dodatku kiedy żyją w naturze, są bardzo czyste.

Zgłoś ten artykuł na:
  • Sfora.pl - Dodaj link i pozwól by wysforowali go inni użytkownicy serwisu Sfora.pl
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • vala.pl - zostaw to na później
  • Wahacz.pl
  • Dodaj niusa « OSnews.pl
  • Forumowisko
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Add to favorites
  • email
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Wykop
  • Gwar

Autor:

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vestibulum rutrum tellus non elit sagittis mollis. Pellentesque rhoncus ornare mauris, egestas interdum justo porttitor quis.