Specjalnie dla wszystkich niedowiarków (niewiernych Tomaszy) przedstawiamy dokument potwierdzający, że co miesiąc z naszych podatków jest odciągane 1,04 % na finansowanie kościołów. Większość z nas o tym nie wie – pokazujemy więc dowód – prosto z Ministerstwa Finansów.
Pod koniec listopada na pluru.pl pojawiła się kampania społeczna założona przez panią Reginę Naronowicz-Kupczyk: „Stop płaceniu przymusowego i ukrytego 1,04 % podatku na kościół”. Wywołała szeroką dyskusję zarówno na pluru, jak i na wykopie, gdzie osiągnęła niemal tysiąc podbić.
Niektórzy z wykopowiczów pytali, skąd autorka protestu wzięła te 1,04 % podatku na kościół, większość nie wie i nie wierzy, że taki podatek istnieje. Jeden z wykopowiczów napisał: „Proszę państwa! szukałem, nie znalazłem. A co za tym idzie, nie ma podstaw prawnych = nie ma podatku. I zapewniam ze przeproszę i będę się kajał po podłodze jeśli ktoś udowodni mi błąd.” – czekamy zatem na kajanie
Spotkaliśmy się z panią Reginą, która pokazała nam dokument, jaki otrzymała od Dyrektora Departamentu Finansowania Bezpieczeństwa Państwa z Ministerstwa Finansów pani Grażyny Żywieckiej, w którym jest wyraźnie napisane, że 1.04 % podatku od osób fizycznych jest przeznaczane na finansowanie kościoła katolickiego i innych związków wyznaniowych. Poniżej przedstawiamy scan dokumentu:

Na przedstawionym zdjęciu widać Świątynie Opaczności Bożej, ponad 60 mln poszło na budowę z budżetu ZUSU!!!!
Jarku, podaj proszę więcej info na ten temat
Jestem ciekaw, czy ateiści mają jakąkolwiek możliwość zrzeczenia się takiego podatku.
część tytułu brzmi “nie płać!”
jak więc mamy to czynić? a raczej nie czynić
Pierdo*** i po prostu pracować na lewo, nie płacić podatków, z jakiej racji jest taki obowiązek? Nieudolne świnie żrą i żrą i nic się nie zmienia. Kłamać w rozliczeniu, wyjechać z kraju i nigdy nie wrócić. Zus i tak splajtuje jakim cudem ktoś decyduje ile moich własnych pieniędzy należy mi się na starość i w którym momencie? sam się o siebie i swoje pieniądze zatroszczę o ile znajdę dobrą pracę za co dziękuję rządowi, demokracji i społeczeństwu. Godzicie się dobrowolnie na dymanie
Podatek nie jest tylko na Kościół Katolicki, ale na wszystkie związki wyznaniowe w Polsce, więc skończcie z tą nagonką na KK.
Zaprawdę powiadam wam klechy to złodzieje i oszuści i największa mafia na świecie. Rozumiem wiarę ale nie potrafię zrozumieć instytucji kościoła, jeśli ktoś wierzy w cokolwiek to nie potrzebuje do tego księdza, tacy i wielkich kościołów.
dochodowy wam nie przeszkadza, vat wam nie przeszkadza, ukryty w paliwie wam nie przeszkadza, akcyza wam nie przeszkadza, a podatek na kościół do którego przyznaje się > 90% społeczeństwa i wynosi mniej niż każdy inny to wielki problem. idioci.
Ale ja mam głęboko gdzieś każdy związek wyznaniowy. XXI wiek kjm…
@Blady – a już myślałem, że jestem sam thx man
@k. – a kto powiedział, że nam to wszystko nie przeszkadza? Tylko, że to idzie na Państwo a nie na wyznania religijne, czy posłowie oprócz tego, że żyją z naszych podatków biegają jeszcze z tacą?
To jest zajebista różnica płacić podatki dochodowe czy vat a inna różnica oddawać 1,04 swojego zarobku na kościół do którego nie chodzę i zwisa mi on totalnie…
Jakby podliczyć katabasów to co roku ciągną 6-10 MILIARDÓW złotych z budżetu …. Jeśli policzyć nawet tylko 6, to przy corocznym budżecie Polski na poziomie 200 mld zł wychodzi że 3% wszystkich pieniędzy zabierają szamani jedynie słusznej sekty….
No właśnie to jest rozwiązanie częściowe, jak wszyscy zaczną olewać ten kraj i go oszukiwać to następne pokolenia będą mieszkać już w totalnym syfie. Trzeba zmienić to miejsce na lepsze, najlepiej tak aby jeszcze za swojego życia coś z tego mieć. Może Demokracja bezpośrednia byłaby dobra. Moglibyśmy sterować tymi (p)osłami za pomocą referendów i powoli naprawiać kraj.
W zeszłym roku zapłaciłem 5000 podatku dochodowego, 272000000 poszło na związki wyznaniowe, więc 5440000% mojego podatku poszło na kościół! OMFG!
Jeżeli autorka ‘akcji’ chce zachować chociaż odrobinę rzetelności, to niech weźmie prawdziwą wartość procentową (0.14% z dochodów budżetu idzie na związki wyznaniowe, więc i 0.14% z podatku dochodowego, matematyka na poziomie podstawówki się kłania (i odrobina logiki)), odejmie od całości jeszcze te ~20% na utrzymanie zabytków (no chyba, że jedynie ‘świeckie’ zabytki są słuszne, a gotyckie kościoły niech niszczeją). O reszcie się nie wypowiadam bo wywołałbym tym samym wojnę światopoglądową a tego nie chce, ale mimo wszystko radzę czytelnikom myśleć nad tym co inni im wciskają.
Dochodowy mi przeszkadza, VAT mi przeszkadza, akcyza mi przeszkadza, tak samo jak spadkowy i abonament tv. Ale płacenie na kultywowanie zabobonów przeszkadza bardziej, bo ja nie jestem te 90 proc., ja się do tego Kościoła nie przyznaję, jak i do żadnego innego. Są to pieniądze wymuszane na mnie groźbą i wydawane na cele, które mi nie są do niczego potrzebne, a wręcz uważam je za szkodliwe.
Proszę was ludzie, odrobina realizmu! Wydatki z budżetu na muzea są większe niż te wasze “podatki na Kościół”. W państwie istnieje ministerstwo kultury które pochłania gigantyczne pieniądze. Najwięcej natomiast sztuki, najwybitniejsza architektura,…. wszystko to jest w Kościołach. Przy czym dajecie się napuścić jakimś propagandystą na “Kościół co tak was okrada”. 60% Polaków w miarę regularnie chodzi do Kościoła a prawie 90% jest w Kościele przynajmniej raz do roku. Wiecie ile osób bywa przynajmniej raz do roku w muzeum? Wliczając w to wszystkie obowiązkowe “wycieczki szkolne” itp.? Kilka procent. Tylko, że ja nie słyszałem żeby Katolicy, prawosławni czy ktokolwiek inny wykrzykiwał, że ich podatki idą na muzea, czy też, że są one nie potrzebne! Dajecie się napuszczać jak dzieci. Odrobinę realizmu proszę was. Ja rozumiem, że ateista nie chce płacić na grupy religijne swoich 0,14% podatku. Tylko, że Ja nie chcę płacić ani na meneli, ani rolników, ani górników, ani stoczniowców ani polityków ani …. (tak z 28h by się dało wymieniać) 90% mojego podatku. Bądźmy realistami, jak dom płonie to się nikt nie przejmuje, że mu w kuchni się schabowy zostawiony na patelni przypali. No chyba, że się daje napuścić i zaszczuć jakimś podżegaczom i wariatom.
Generalnie, nie podobają mi się “z zasady” wszystkie podatki, generalnie uważam, że w kraju jest potrzebne może 3-4 ministerstwa, generalnie uważam, że każda wspólnota religijna (ale i organizacje, partię, związki i wszystko inne) powinno się utrzymywać jedynie ze składek. Tylko, że nie ma na to szans, demokracja to ustrój idiotów i dla idiotów, beneficjentów “dofinansowań” jest tyle, że nie ma szansy tego zmienić i tyle.
Natomiast numery takie jak powyższa “kampania” to igrzyska dla kretynów, zresztą co ciekawe najczęściej (99%) firmowane przez osoby związane z lewicą, które jak tylko “wywalczą” likwidację tego “okrutnego i niesprawiedliwego” podatku, stworzą 5 nowych (i każdy po 5% a nie 0,14%) na walkę z rzekomym globalnym ociepleniem, na dofinansowanie nierobów, na organizacje pozarządowe, na walkę z kryzysem (sic!), na sodomitów, transwestyty, zoofili, nekrofili i pies wie co jeszcze. Te podatki są oczywiście “sprawiedliwsze” i “bardziej moralne”. Dajcie spokój ludzie. Myślimy, proszę myślimy!
To może wprowadźmy od razu podatki na utrzymanie budynków i urzędników wszystkich krajów, które chciały by u nas działać. skoro już dajemy tyle kasy na państwo Watykan i jemu podległe placówki i urzędników (czyli kościoły i księży) tudzież inne grupy wyznaniowe niepodlegające państwu Polskiemu. Hmm chyba założę sobie jakąś grupę wyznaniową – zwolnienie z podatków i dofinansowanie gratis. Po co się męczyć z jakąś firmą?
a ja jestem zbulwersowany faktem finansowania budowy(i utzymania)stadionów z publicznych pieniędzy… ponad miliard złotych na stadion w Warszawie, przymusowo, z naszych pieniędzy, drugi stadion w Warszawie ponad 300mln za publiczne pieniądze itd
czy musimy za to placić?
akurat się przyznaje 90 % – to jest manipulowanie właśnie danymi przez KK – nie ma wcale 90% katolików i na pewno tylu się nie przyznaje!! To 90% wzięło się z tego, że tyle jest osób ochrzczonych w Polsce – a jaki dziecko ma wybór i jaki z niego katolik? rodzice chrzczą i tyle i to w wielu przypadkach tez nie z wiary tylko na wszelki wypadek, albo bo tak wypada-przed rodzina.
Dlaczego nie jestem tak bardzo TYM zdziwiony???? Pewnie dlatego, iż wiem na co ich stać …
właśnie – to idzie na nas wszystkich – z dróg wszyscy korzystają, nawet jak auta nie maja, a z usług KK nie wszyscy i na pewno nawet nie 90%, tylko jak z 10-20 % to to jest max
Moim zdaniem.
Kwota z naszych podatków przeznaczana na kk i inne związki wyznaniowe zależna jest od ilości jego wyznawców. Kościół rzymskokatolicki otrzymuje około 95%, pozostałe 5% podzielone jest na inne związki wyznaniowe,(a nie zapominajmy iż na terenie Polski działa kilkaset wspólnot religijnych), a więc dla pozostałych związków wyznaniowych kwota uzyskana z podatku jest znikoma. W obecnej sytuacji aby nasze pieniądze niebyły przeznaczane na krk należałoby się z niego wypisać (poprosić o apostazję), ponieważ im mniej kościół ma wyznawców tym mniej % naszych pieniędzy jest przez niego trwonione. Oczywiście najlepszym wyjściem byłaby zaprzestanie dalszego okradania nas (o zwrocie bezprawnie zabieranych nam pieniędzy, niestety nie ma co marzyć w naszym kraju).
AgentDołu wspomina o 20% na utrzymanie zabytków, taki zapis rzeczywiści istnieje. Jednakże wszyscy widzimy, iż wiele zabytków nadal popada w ruinę a te odrestaurowane są w dużej mierze zasługą również akcji charytatywnych. Obraz opływający przepychem kościołów rzymskokatolickich wciąż wyrastających jak “grzyby po deszczu” ma się nijak do naszych Polskich zabytków.
Prawie bym sie z toba zgodzil!
Owszem wiekszosc szczeka a nie widzi ze idzie to na wszystkie zwiazki wyznaniowe. Problem w tym ze w krajach w ktorych masz wielka roznorodnosc wyznaniowa to jeszcze moze ma jakis sens w PL jest prawie torzsame z tym ze 90% ten kwoty idzie na KK.
W paru krajach jest oddzielny podatek dla wiernych i tam deklaruja sie do jakiej wspolnoty przynaneza i pieniadze sa do tejze kierowane to ma sens! niemniej w PL nikt sie na to nie zgodzi bo okazalo by sie ze nie ma komu placic na KK. Zauwaz ile bylo dyskusji o “polaczkach” zyjacych w niemczech ktorzy podatku nie placili i automatycznie stali sie apostatami a potem placz ze w koscie nic nie moga zalatwic. Wiec lepiej jest opodatkowac wszystkich tak? nie z tym sie nie zgadzam. Problemem ktory tutaj widze jest to KK nie chce miec przejrzystoci finansow!
pzdr
No to juz wiemy skąd księży stać na zaje**ste samochody i apartamenty. u mnie w parafii zbieraja na ogrzewanie,a w zeszłym tygodniu ksiądz proboszcz kupił nową honde Civic z 2008 roku.żal,poprostu żal
Pytanie: ile jest tego podatku dochodowego?
Wg moich poszukiwań to ok 230mld w 2006 i 1,04% z tego to 2,4mld. Nawet gdyby to było ‘tylko’ 0,14% z tych 230mld to nadal jest ponad 320mln za DUŻO jak na standardy państwa świeckiego. Może się mylę co do kwoty zebranego podatku ale myślę że nie jakoś znacznie co nie zmienia faktu że nikt się mnie nie pytał czy ja chcę żeby ktoś im wypłacał pieniądze z podatków.
tak naprawdę idzie 0.14% z twojej kasy na kościoły jeśli zarabiasz 1000zł to dajesz kościołowi 1.4zł miesięcznie, a na nierobów i utrzymanie urzędników? koło 130zł z tego tysiaka. Tak więc nie wiem czym tu sie podniecać
Bo to produkcja darmozjadów i pasibrzuchów.
Nic tak naprawdę dla nas nie wynika z nakręcania finansowej koniunktury kościołowi katolickiemu.
te na judaizm muzlumanizm prawoslawie i protestantyzm tez ta kasa idzie i isc musi inaczej kosciol przestal by milczec. a wy ciule tylko plujecie na ten KRzK cioty jestescie puste i malpy mediow
Polak: inne wyznania są, ale tylko na papierze, w praktyce lwią część dostaje KK. Zresztą jak dla mnie mogą obciąć wszystkim.
Ciot szukaj we własnym kościele, jest ich tam multum, razem z pedofilami. Jeśli zaczniesz też tropić żydów, skapniesz się, że większość apostołów nimi była, a także Jezus, Maryja, Józef i inni. Jest tak dlatego, że Twoja religia wywodzi się z judaizmu
Na Kościół katolicki mógłbym płacić, choć jestem ateistą, to mała suma, nie warto o to toczyć bojów. Gdyby to był tylko Kościół…, a to przecież złowroga instytucja, która jest unurzana we krwi heretyków, hamulcowy postępu, z indeksem ksiąg zakazanych i płonącymi stosami. Problem więc w tym, że płacę na państwo watykańskie i niemoralną instytucję, zarządzaną dyktatorsko. Kościół w Polsce nie jest związkiem wyznaniowych, lecz państwem w państwie, autonomicznym, gdy tak mu jest wygodnie. Jakim zatem prawem jestem opodatkowywany podwójnie, skoro nie uznaję roli tej irytującej instytucji, której przedstawiciele lekceważą prawo, gromadzą bogactwa, defraudują społeczne pieniądze, jak w przypadku zbiórki na stocznie itp. Jedno państwo mi wystarczy. Musi być rozdział Kościoła od państwa, w przeciwnym razie obywatel będzie nadal ciemiężony podwójnie. Wzmacnianie Kościoła to potęgowanie tyranii, poddawanie prawodawstwa dogmatom, to zakaz aborcji, używania środków antykoncepcyjnych i badań prenatalnych itd. Rzecz nie sprowadza się więc tylko do pieniędzy, lecz to kwestia wolności człowieka, wolności od tych “naszych okupantów”, którzy narzucają innym ludziom, co mają myśleć i jak postępować. A sami nie wychodzą z afer pedofilskich i nie tylko. Czystej wody totalitaryzm. A ja jestem przeciw totalitaryzmowi. I tyle.
nie widzę nigdzie w dokumencie ani razu użytego słowa “katolicki” więc nie wiem o co ta awantura a może polska młodzież nie potrafi czytać tylko z góry jest nastawiona na NIE do wszystkiego i i tylko głośno krzyczy jak pingwiny na brzegu
Owszem nie jest napisane katolicki, ale w zupełności wystarczy kościół, jaki by nie był jest niepotrzebny a wręcz szkodliwy. Osobiście uważam, że wszelka religia powinna zniknąć z tego świata bo jest tylko ostoja dla słabych i niedowartościowanych jednostek. Niestety są to tyko marzenia które nie mają szans realizacji za mojego życia, jednak uważam, że kiedyś religie znajdą się tam gdzie ich miejsce czyli między bajkami, legendami i mitami.
Ja jestem z pozostałych 10% społeczeństwa i chcę dać 1,04% na Towarzystwo Opieki nad zwierzętami,
Sprawa jest niezwykle prosta. Niestety społeczeństwo jest niedojrzałe, bo od lat “musi” wybierać tylko partyjnych nieudaczników do zarządzania państwem. Jak ten fakt zmienimy dając osobiście pisemne votum nieufności partiom politycznym składając petycję w gminach , to podobnych problemów nie będzie. Urzędnik musi odpowiedzieć w ciągu 14- dni na oficjalnie złożone pismo.
Prawdziwi fachowcy niepartyjni od finansów po prostu wpiszą w deklarację podatkową pytanie, czy ktoś jest katolikiem czy innej wiary, lub nie wierzy nikomu. Dzisiaj to ostatnie można przyjąć za PRAWDĘ. MY możemy to zmienić, ale nie każdy po swojemu, lecz zgodnie i razem będzie nas ok. 20 mln obywateli z peselem. To jest siła, której sam prezydent, premier, miniester obrony, spraw zagranicznych ,zdrowia i kardynałowie razem wzięci nie przeskoczą.
pozdrawiam nie tyle odwagę, ale logikę
k.
Ta świątynia opatrzności bożej to chyba jeszcze nie powstała, a stoją już kolumny, bloki, brak sklepienia… jakiś czas temu zastanawiano się gdzie postawić elektrownię jądrową. Mój typ – zamiast świątyni… Wyobraźcie sobie tą budowlę bez kopuły – moim zdaniem idealnie pasuje pod reaktor!
skoro płacimy podatki na KK, a jego “usługi” powinny być wsparciem dla wiernych, to proszę mi powiedzieć dlaczego jeśli chcesz pochować kogoś z rodziny na cmentarzu musisz zapłacić w parafii ZA MIEJSCE od 6000 do 12 000 zł? Za co i dlaczego aż tyle? a za odprawienie mszy “co łaska, ale nie mniej niż 500 zł”? Obłuda i żenada.
Od razu zbiję argument cmentarzy świeckich, których w Polsce jest mało i realnie rodziny nie mają alternatywy.
ja sie nie zgadzam z wiekszoscia podatkow, bo sa one bezsensowne, ale jestem deista i mam prawo decydowac czy chce placic na kosciol czy nie.
zgadzam sie z koleka wczesniej ze 80% spoleczenstwa przyznaje sie ze chodzi do kosciola, ale czy jest to ich wlasny wybor czy moze nacisk innych…
dla mnie chodzic do kosciola to jak nosic modne ciuchy i pokazac swoj status spoleczny… a kosciol to jedna wielka instytucja.
niech sie opodatkuja to momentalnie nasza dziura budżetowa zniknie…