Sami nie wiecie z kim maszerujecie
Nie pójdę w Marszu Niepodległości, bo nie mam zamiaru maszerować ramię w ramię z
szowinistami i rasistami, którzy w imię miłości do Ojczyzny krzyczą „Zrobimy z wami,
co Hitler zrobił z Żydami” i „Polska cała tylko biała”.
Daleki jestem od generalizowania. Marsz Niepodległości nie jest dla mnie marszem
faszystów. Takie określenie byłoby krzywdzące dla wielu patriotów, którzy 11 listopadach
wyjdą na ulice Warszawy, by uczcić Święto Niepodległości. Tym bardziej dziwię się, że
chcą oni maszerować razem z tymi, którzy z patriotyzmem nie mają nic wspólnego. Więcej –
maszerują, więc legitymizują.
Jasne, zaraz usłyszę – „lewactwo przykleja nam gębę”. Ale tą gębę faszyzmu Młodzież
Wszechpolska i Obóz Narodowo Radykalny same pokazywały przez lata. Dziś ukrywają
ją pod przypudrowanym wizerunkiem nowoczesnego nacjonalisty w garniturze. Dlatego
warto przypomnieć jak wyglądały poprzednie Marsze Niepodległości. Jakie hasła przy
okazji różnych uroczystości głosili aktywiści ONR i MW i co łączy te organizacje z
neofaszystowską Blood & Honour?
Dzień Kobiet 2006 – podczas Manify w Sopocie działacze Wszechpolaków i ONR (m.in.
Grzegorz Sielatycki, szef Wszechpolaków w Trójmieście) skandowali „Zrobimy z wami, co
Hitler zrobił z Żydami”.
Marsz Niepodległości 2007 – na ulicach Warszawy powiewają transparenty Combat 18 (za
przyzwoleniem organizatorów, LINK), neofaszystowskiej bojówki działającej w ramach
organizacji Blood & Honour. Na stronie Blood & Honour można znaleźć listę „zdrajców
białej rasy”, a C18 słynie z pokładania bomb pod kluby gejowskie w Wielkiej Brytanii.
Marsz Niepodległości 2008 – Młodzi ludzie w piaskowych koszulach z transparentami ONR
wznoszą okrzyki „Precz z niemiecką okupacją”, „Nasze ulice, nasze kamienice”, „Żydzi won
z polskich stron”, „Polska dla Polaków”.
Październik 2010 – Sąd rozwiązuje Obóz Narodowo-Radykalny z Brzegu. Za heilowanie,
propagowanie nazizmu i szerzenie nienawiści rasowej.
Sierpień 2011 – Obóz Narodowo Radykalny ni stąd, ni zowąd wciela się w rolę organizacji
krzewiącej ducha sportu MMA (Mieszane Sztuki Walki) i zaprasza na tygodniowy „obóz
sportowy” z fińskim zawodnikiem Nico Puhakką. Zupełnie przypadkowo sportowiec jest
wytatuowany od pasa do głowy rasistowskimi symbolami (LINK) i jawnie przyznaje się do
neofaszystowskich poglądów.
Październik 2011 – Blood & Honour zaprasza swoich sympatyków na Marsz Niepodległości
2011.
Neofaszyści, antysemici, rasiści maszerowali więc i będą maszerować. Różnica jest tylko
taka, że kilka lat temu swoje brednie mogli wykrzykiwać na ulicach i umieszczać na
transparentach. Dzisiaj w ramach swoistego faceliftingu organizatorzy kontrolują transparenty
i uciszają tych, którym mogłoby się wyrwać coś o czarnych czy Żydach. Nie zmienia to
jednak faktu, że w Marszu Niepodległości obok patriotów pójdą także przypudrowani
faszyści. A ci, którzy maszerują z nimi, dalej będą rżnąć głupa i udawać, że nie wiedzą o co
chodzi.
Autor: Michał Gąsior
Tekst pochodzi ze strony www.iktomaracje.pl