Od dłuższego czasu bezskutecznie poszukuję pracy. Czytam ogłoszenia w gazetach i na stronach internetowych, rozsiałem wieść wśród znajomych. Dysponuję standardowym CV. Standardowe znaczy takie, w którym pracodawca przeczyta o moich doświadczeniach zawodowych, wykształceniu, posiadanych umiejętnościach. Zapisane w pliku pdf, bo w doc nie wypada. W odpowiedzi na oferty zawsze załączam jeszcze list motywacyjny uzasadniający, dlaczego staram się o właśnie ten etat. Jest to oczywiste! Ale… W chwili obecnej to nie wystarcza. Potrzebna jest autopromocja wykraczająca poza ogólnie panujące normy. Jak zobaczyłem to, co stworzył nasz kolega Bartosz to „szczena mi opadła”. Pracodawcy stawiają na osoby pomysłowe, kreatywne, przełamujące standardy. Przykładem niech będzie Bartek. Zresztą zobaczcie sami… (filmik jest „klikalny” dlatego najlepiej oglądać bezpośrednio z youtube).
I wyobraźcie sobie, że Bartosz ma problemy ze znalezieniem pracy. A co ja mam powiedzieć ze swoim dwustronicowym… w pdf.
A ty zamiast się mazać jaki to jesteś biedny, że nie znajdziesz pracy to rusz dupę i zrób coś.
Ale ja się nie mazam… ja po prostu podziwiam kolegi CV. I nie takim tonę proszę!
Wszystko zależy jakiej pracy się szuka, gdzie i za ile.
Jeśli szuka się pracy w reklamie to takie CV wydaje się odpowiednie.
W końcu forma tego CV jest w pewnym sensie jego treścią.
Jednakże w każdej innej branży byłby to przerost formy nad treścią.
Liczą się twarde umiejętności i konkretne doświadczenia.
zgadzam się z Mario. Poza tym wiele jednak też zależy od szczęścia…