Jak co dzień podczas powrotu z pracy do domu sprawdzam kto do mnie napisał. Sieć hipermarketów z Francji, oferta na nowe drzwi, czy pizza za 5zł dwie duże w piątek… jak w dniu świra… Sprawdzam dzisiaj a tam ulotka jednej z sieci kas „zapomogowo-pożyczkowych”. NOWY ROK SZKOLNY – nowe wydatki (w nagłówku). A potem: „Pierwszy dzwonek jest już coraz bliżej i wielu z nas zaczyna myśleć o wyprawkach szkolnych dla swoich dzieci. Zakup tornistra, zeszytów, a przede wszystkim podręczników to często koszt kilkuset złotych. Taki wydatek niewątpliwie może zrobić sporą wyrwę w portfelach – szczególnie, że trzeba uwzględnić w budżetach bieżące opłaty czy raty spłacanych już pożyczek.”. No lepiej tego ująć nie mogli! I dalej kasa „zapomogowo-pożyczkowa” proponuje: „Przykładowe raty pożyczki na okres 5 lat: 10 tys. – ponad 200zł, 20 tys. – ponad 400 zł., 40 tys. – prawie 1000 zł.”. Pytam się Was: kto bierze pożyczkę na wyprawkę dla dziecka w wysokości 10k? Jak przebiegłe są wszelkiego rodzaju mechanizmy pożyczkowe? Jak grają na umysłach ludzi w sposób perfidny wykorzystując do tego pretekst jakim jest wyprawka dla dziecka? Bo powiedzmy sobie szczerze… kto bierze pożyczki w kasach „zapomogowo-pożyczkowych”? Ja… nie, dziękuję! Ty? Jak tak, to życzę ci miłych spłat… Człowiek taki nieświadomy zaciąga pożyczkę, potem kolejną, potem kolejną żeby spłacić wcześniejsze, a potem kolejną żeby spłacić wcześniejsze i przyszłe… Sezon tornistrowy rozpoczęty! Trzeba zaciągnąć długa… A za 3 miechy będą święta i kolejny kredyt konsolidacyjny… Tym razem weźmiemy 40k! I tak powoli lądujemy w dołku. Nie tylko finansowym ma się rozumieć (jak mawiał Pan Kracy). I powiem Wam, że nasuwa mi się analogia do gospodarki usa sprzed „kryzysu”. Hasła typu „Możesz mieć wszystko!”, obrót wirtualnym szmalem, popadanie w recesję… Czy My Polacy musimy powielać ten wypaczony model?
Kategorie
Serwisy związane z Pluru
Najnowsze komentarze
Tagi
choroba dzieci dziecko Film humor Jarosław Kaczyński kaczyński kampania Kobiece sprawy kobiety Komiksy i plurixy kościół krzyż Lech Kaczyński Media miłość pieniądze Pis plurix PO Polacy policja politycy polityk Polityka polityka polska Polska praca Prawo prezydent przepisy radio Radio Maryja rodzina rząd samolot seks Serwisy związane z Pluru SM Społeczeństwo stwardnienie rozsiane tusk wrocław wybory wybory prezydenckie

No właśnie kto bierze pożyczkę u lichwiarzy i dlaczego? Może to ci, którzy konta w banku nie mają a w domu internetu.
3 lata pracowałem w banku. Największy wysyp wniosków kredytowych był, kolejno: maj (komunie, średnio zapytania o 10 – 20 k), sierpień (śluby, ok 30 – 50 k), wrzesień (szkoła 1 – 2 k), grudzień (świeta 1 – 2 k). Mamy więc 1/3 roku w okresie pilnych wydatków. Ta ulotka mnie kompletnie nie dziwi (co nie oznacza że nie przeraża). Tylko popatrzył bym na to inaczej: najpierw jest potrzeba a otem pojawia się jej zapotrzebowanie, przynajmniej w gospodarce. Sam współpracuje z pewną grupą sfrustrowanych korporatów, którzy mają pojęcie o finansach i resztki sumienia więc za frajer pomagają klientom ewidentnie dymanym przez banki i inne budy z kredytami. Ale to tylko część klientów, wcale nie jakaś spora. Większość to ludzie, którzy są… hmmm troche nieodpowiedzialni i „skoro szwagier ma nową plazmę na ścianie to ja też chce mieć” oraz „zastaw się a postaw się”. Dopóki TAKICH ludzi będziemy traktować ze współczuciem i będziemy im pomagać (najcześciej szastając kasą podatnika) problem tego rodzaju „ofert” nie zniknie. Ludzie sami muszą się nauczyć odpowiedzialności (nie mówie o orżniętych przez białe kołnieżyki, ale to łatwo wychwycić).
Tylko popatrzyłbym na to inaczej: najpierw jest potrzeba a potem pojawia się jej zaspokojenie, przynajmniej w gospodarce. – tak to powinno być
A ja dorzucę ogłoszenie z treścią „Akcja- znicz’ Weź pożyczkę
Widać, na znicz dla siebie samego się przydaje